Poradnik,  Warsztat

Film Serwisowy W 5 Krokach

Pierwszy raz miałem nakręcić film serwisowy, a nie miałem o tym zielonego pojęcia. Youtube? Nic. Google zwracało tylko przykładowe filmy, a ja siedziałem i się zastanawiałem – od czego tu zacząć?

Jeśli czytasz ten wpis, to na pewno miałeś kiedyś ten problem, albo właśnie przed nim stajesz. Dlatego napisałem krótki poradnik, który przeprowadzi cię przez 5 kroków do pierwszego filmu serwisowego

Krok 1 – Sprzęt

Jest firma, która produkuje kamery filmowe o nazwie RED. Ich ceny wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. I właśnie takiego sprzętu NIE będziesz potrzebował. 

Kolejna interesująca firma to Blackmagic. Ich kamera filmowa (Pocket Cam) to koszt ponad 5000 PLN plus kolejne kilka tysięcy na obiektyw. Na pierwszy film zdecydowanie za dużo!

To, czego dokładnie potrzebujesz?

Sprzętu, który może nagrywać w jakości 1080p. 

Spełniają tę funkcję wszystkie dostępne smartfony, lustrzanki, aparaty i ręczne kamery turystyczne.

Do swojego pierwszego filmu serwisowego korzystałem z kamery o nazwie Panasonic HC-X920. Prosta kamera bez zewnętrznego obiektywu. Nie mająca możliwości ostrzenia, ani robienia innych fikuśnych operatorskich sztuczek. 

A co ja bym użył na start?

W 2020 roku pomyślałbym o smartfonie. Obecnie jakość obrazu nie różni się, aż tak bardzo od prostych kamer wideo i lustrzanek. Kupujesz telefon za 1000 zł i jesteś w stanie nakręcić bardzo dobry materiał. 

Jednak korzystanie z telefonu ma pewne ograniczenia, o których trzeba pamiętać:

  • Bateria wystarczy na krócej niż przy kamerze i zazwyczaj jest niewymienialna – obowiązkowo power bank.
  • Karta dość szybko zapisze się filmem – tutaj polecam wzięcie ze sobą dedykowanego microSD do nagrywania.
  • Scena musi być dobrze doświetlona. Z racji niewielkiej matrycy potrzeba więcej światła dla dobrego obrazu. Pamiętaj o światłach, jeśli nagrywasz w ciemnym pomieszczeniu. Preferuj światło słoneczne. Film serwisowy ma pokazywać najważniejsze punkty scenariusza
  • Sprawdź format nagrywania przed rozpoczęciem pracy. Niektóre telefony lubią nagrywać w dziwnych ilościach klatek na sekundę, które potrafią być problematyczne przy montażu. Polecam nagrać krótki film z tobą w roli głównej, wrzucić do swojego programu montażowego i zobaczyć czy wszystko dobrze działa. Ostatnie co chcesz to utrata całego dnia zdjęciowego.
  • Przed rozpoczęciem nagrywania sprawdź jakość surówki. Istnieje szansa, że będziesz musiał doświetlić scenę

Czy wystarczy?

Oczywiście, bo najważniejsza jest treść. Nawet gorzej nagrany film serwisowy, który pokazuje najważniejsze kroki, będzie wartościowy dla finalnego odbiorcy.

Statyw

Posiadanie kamery, a nie posiadanie statywu jest dużym błędem. Nie kręcisz tutaj vloga z sobą w roli głównej. Jeśli chcesz przekazać ważne informacje techniczne, to obraz musi być stabilny.

I nie.

Nie da rady tego posprzątać w postprodukcji. Wiem, bo sprawdzałem już parę razy. W najgorszym wypadku będziesz klatka po klatce, leciał przez obraz, szukając dobrego ujęcia. I jest to bardzo czasochłonne. 

Ja polecam statywy Manfrotto . Mam niewielki statyw do prywatnego użytku – właśnie do vlogowania, ale też korzystam z niego do kręcenia filmów.

Dodatkowo posiadam większy statyw do postawienia kamery, który umożliwia umieszczenie jej na wysokości do 2 metrów.

Najlepiej jest zastanowić się nad miejscem, gdzie najczęściej będziesz kręcił. Jeśli to będzie stabilna podłoga biurowa, to nóżki nie mają znaczenia. Natomiast przy nierównej powierzchni, twój statyw musi sobie z tym poradzić.

Światło

Pamiętaj, żeby mieć jakieś źródło światła.

Prawie zawsze dostępne jest światło słoneczne. Jest za darmo, nic nie waży i masz do niego dostęp przez przynajmniej kilka godzin każdego dnia. Minusem jest to, że trudno je kontrolować.

Nie polegaj na świetle dostępnym w miejscu kręcenia. Nie ma nic gorszego niż jarzeniówki na fabrykach i w biurach. Wiem, bo sprawdziłem i daje to dziwne efekty w postprodukcji materiału i koloryzacji. Dodatkowo często nie mają one stałych parametrów i zaburzają obraz.

Dlatego na start potrzebujesz do dwóch źródeł światła plus słońce. Na początek wystarczą dwie latarki dające białe światło. Zawsze możesz wykorzystać kartkę białego papieru do rozproszenia jednego ze źródeł, aby zniwelować występujące cienie.

Mikrofon

Używanie mikrofonu jest problematyczne. Korzystanie z tych wbudowanych w kamerę, aparatu czy smartfonu nie zawsze daje idealne efekty. W trakcie nagrywania filmu serwisowego pojawiają się dźwięki, które mogą denerwować oglądającego: dźwięk uderzającej stali, młotka, ręcznych narzędzi. 

Aby słyszeć słowa osoby przeprowadzającej serwis, potrzebujesz dodatkowej inwestycji w sprzęt. Uważam, że lepiej jest usunąć dźwięk w postprodukcji i dodać miłą muzyczkę oraz lektora. 

Rzeczy, które warto mieć, ale nie są wymagane na start

  • Kamera mająca możliwość ostrzenia,
  • filtr polaryzacyjny, aby zniwelować odbicia od powierzchni lustrzanych (stal nierdzewna),
  • druga kamera jakby jedna wysiadła,
  • źródła światła np. Lampa LED miecz
  • obiektywy do mikro zbliżeń,
  • dwie karty SD,
  • dodatkowa bateria,
  • dwa statywy na światło,
  • zestaw narzędzi do serwisu,
  • ubranie mające logo firmy,
  • niezbędne dokumenty, które dają ci prawo do wykorzystania wizerunku innych.

Krok 2 – Scenariusz, czyli opis czynności serwisowych

Czy potrzebujesz dokładnego scenariusza, który dokładnie opisuje, co musi się wydarzyć w danej scenie?

Nie!

Bo nie kręcisz filmu akcji, który ma zdobyć Oskara. Powinieneś skupić się na przekazaniu informacji.

A jak najlepiej przekazać informację? Film serwisowy ma mieć wszystkie smaczki i trudności związanych z rozwiązaniem możliwych problemów w trakcie serwisu. Treść jest najważniejsza.

W mojej pracy korzystałem z takiego rozwiązania, że brałem instrukcję wszystkich czynności serwisowych. Czytałem i sprawdzałem, czy wszystko jestem w stanie zrozumieć. Jeśli coś było trudne do pokazania na ilustracji lub wymagało czegoś ekstra, to zaznaczałem sobie ten podrozdział. 

W ten sposób wiedziałem, że przy czynności 2.1 muszę skupić się na jednej rzeczy i ją dobrze pokazać. 

Jak stworzyć scenariusz filmu serwisowego?

  1. Przeczytaj instrukcję serwisową, jeśli jej nie masz, to stwórz listę czynności serwisowych.
  2. Zastanów się, co możesz pokazać razem – twój produkt ma koło? Może jak je zdemontujesz, to dodatkowo pokazać wymianę łożyska?
  3. Sprawdź, czy w instrukcji nie ma jakiś specjalnych wymagań – np. Dokręć momentem 15 Nm. Wiesz, że musisz mieć ekstra narzędzia do filmu.
  4. Sprawdź dostęp do elementu, który chcesz pokazać. Może potrzebujesz wózka widłowego?
  5. Porozmawiaj z aktorem – np. Serwisantem, monterem, pracownikiem produkcji i zastanów się, czy łatwo będzie pokazać dany element z jakiegoś ujęcia.
  6. Odpowiednie przygotowanie pozwoli zaoszczędzić dużo czasu.

Krok 3 – Miejsce

Każdy film potrzebuje miejsca, gdzie zostanie on nagrany – planu filmowego. I tutaj pojawia się jeden z problemów w nagrywaniu filmów serwisowych. Bardzo trudno ten plan kontrolować. Ja w swojej karierze nagrywałem filmy serwisowe:

  • w biurze,
  • na linii montażowej,
  • u klienta,
  • w laboratorium.

Każde z tych miejsc miało swoje wyzwania i trudności, które musiałem przezwyciężyć, gdy pojawiłem się na planie. Zazwyczaj dzień startu nagrań był dniem, gdy pierwszy raz mogłem zobaczyć, gdzie będę nagrywał. 

Oto kilka problemów, z którymi musiałem sobie poradzić:

Ruszające się tło

W tle trwała produkcja innych komponentów i często widziałem innych operatorów. Rozwiązaniem było nagranie na kamerze 10-sekundowego filmu stałego tła i nałożenie go jako maski na główny obraz.

Zmienne oświetlenie

Wraz z upływem dnia zmieniała się pozycja słońca, nagrzewały się jarzeniówki, nachodziły chmury. Dlatego starałem się nagrywać jedną operację przy jednakowym oświetleniu.

Trudność z umiejscowieniem kamery

Gdy korzystasz z nowego miejsca, to sprawdź, czy twoja kamera nie będzie stała na środku szlaku komunikacyjnego. Nic bardziej nie psuje twojego procesu niż potrzeba wyłączenia i włączenia kamery co kilka minut. 

Pamiętaj też o wzięciu kredy/taśmy malarskiej i zaznaczeniu, gdzie umiejscawiasz kamerę przy niektórych ujęciach. Dzięki temu obraz będzie spójny pomimo cięć.

Krok 4 – Kamera? Akcja!

Naciśnięcie record jest najprostszym elementem procesu w twoim pierwszym filmie serwisowym.

Gdy pamiętałeś o wszystkich pojedynczych elementach, to uzyskasz zadowalającą jakość obrazu oraz przekażesz najważniejszą treść.

    W tej części procesu pamiętaj o kilku rzeczach:

  • Naładowana kamera
  • Zasilanie dla kamery – podłączony np. Power bank lub przedłużacz
  • Sformatowana karta pamięci
  • Dodatkowa karta pamięci
  • Naładowanie lamp lub zorganizowanie zasilania. 
  • Kontrola tła – czy nie pojawiło się coś, czego nie powinno być na ekranie?
  • Sprawdź po każdym etapie scenariusza, czy masz surówkę na kamerze. 

Krok 5 – Montaż

Montaż. Jeden z najlepszych lub najgorszych etapów, bo właśnie się dowiesz, gdzie jeszcze musisz poprawić swój proces. Sprawdź, co pominąłeś w poprzednich krokach oraz jakie działania mogłeś zrobić lepiej. 

Gdy już zobaczysz, co udało, ci się zdobyć na planie zdjęciowym odpal jeden z programów montażowych. Dostępnych jest ich dużo liczba, ale skupię się tylko na tych, gdzie bezpośrednio pracowałem:

  1. DaVinci Resolve

Program montażowy firmy BlackMagic (ta od kamery PocketCam). Dostępny za darmo do zastosowań komercyjnych. Ma dużo plusów: bardzo dobry color grading, montaż idzie łatwo i przyjemnie oraz jest za darmo. Dobra pozycja do rozważenia, gdy zaczynasz z montażem i nie masz komputera Apple.

  1. iMovie

Program montażowy dostępny na komputerach marki Apple. Łatwy w obsłudze i mający większość opcji droższych programów. Nie jest dostępny pod Windows/Linux, co powoduje potrzebę posiadania iMaca. 

Jeśli masz iMaca, to nie potrzebujesz nic więcej. Do pierwszego montażu w zupełności wystarczy.

  1. Adobe Rush

Lekka wersja Adobe Premiere Pro, która została stworzona jako odpowiedź na iMovie. Koszt miesięczny to około 10 euro. Prosty interfejs, kilka opcji. Bardzo łatwy w obsłudze. Jest to ciekawa opcja dla osób, które pragną przenieść się w przyszłości na bardziej zaawansowane rozwiązania Adobe.

  1. Adobe Premier Pro + pakiet Creative Cloud

Najpopularniejsze na świecie oprogramowanie do obróbki filmów, pracy z dźwiękiem, koloryzacji i  wielu innych opcji. Jest to prawdziwy kombajn. Sam z niego korzystam i jestem zadowolony, ale na start zdecydowanie wybrałbym tańszą lub darmową opcję. 

Gdy wybierzesz już swój program to przejdź do montażu filmu serwisowego. Oto uproszczony proces, który pomoże Ci osiągnąć pierwszy sukces.

Proces montażu filmu serwisowego

  1. Umieść surówkę (nagranie) na jednej osi czasu.
  2. Oznacz różne działania serwisowe różnym kolorem/tagiem
  3. Stwórz sekwencje z tymi działaniami serwisowymi
  4. Pracuj na blokach
  5. Przenieś wszystko do sekwencji głównej
  6. Pierwszy raz obejrzyj wszystko
  7. Wprowadź poprawki
  8. Powtarzaj 6 i 7, aż będziesz miał zadowalający film serwisowy
  9. Po montażu umieść w filmie:
    1. Planszę startową
    2. Znak wodny
    3. Ostrzeżeniu – np. Uwaga, najważniejsza jest instrukcja, film ma charakter edukacyjny. 
    4. Planszy końcowej
    5. Wezwaniu do akcji (jeśli film np. Na youtube) 

Podsumowanie

Według mnie pierwszy film serwisowy nie jest trudny. Wystarczy trochę pracy, odpowiednie przygotowanie i podążanie za procesem, aby osiągnąć sukces.

Nie potrzebujesz dobrej kamery i nie potrzebujesz drogich programów. Wystarczy tylko pomysł i odpowiednia treść, która przekazuje informacje twoim odbiorcom.

Spróbuj i daj mi znać, jak ci poszło. Z chęcią pomogę każdemu początkującemu.

Powodzenia!

Zapraszam na fanpage

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *